CODZIENNOŚĆ

Czas się przedstawić

Mam na imię Magdalena. Pochodzę z małego miasteczka na Śląsku Cieszyńskim. Po ukończeniu liceum przeprowadziłam się do Krakowa na studia na Uniwersytecie Jagiellońskim, które ukończyłam w ubiegłym roku.

Do Włoch przyjechałam po raz pierwszy jako piętnastolatka, czyli już ponad 10 lat temu! Jak ten czas leci!

Wtedy to poza typowo turystycznym ośrodkiem wypoczynkowym jakim jest Rimini, odwiedziłam malutkie miasteczko San Marino, które od razu skradło moje serce. Po napisanej maturze przyjechałam tutaj po raz kolejny, na dwutygodniową wycieczkę objazdową, w trakcie której poznałam dosłownie esencję Włoch! Z zapartym tchem znowu zawitałam do San Marino, a ponadto odwiedziłam też Wenecję, Asyż, Florencję, Rzym, Capri i Pompeje. To wtedy na całego rozkwitła moja miłość do Półwyspu Apenińskiego! 

Obecnie od półtorej roku mieszkam w okolicach Mediolanu. O tym gdzie dokładnie przebywam i czym aktualnie się zajmuję, opowiem Wam w osobnych artykułach. Nie ukrywam, że staram się również regularnie wracać do Polski, która zawsze była, jest i będzie moją Ojczyzną. Tak strasznie wkurza mnie kiedy moi bliscy, czy znajomi mówią do mnie: „no ty to już jesteś prawie jak Włoszka!” – no way! Bójcie się Boga!  

Jednak z drugiej strony: tak, jestem raczej przypadkiem osoby, która od zawsze myślała o tym żeby przenieść się do Włoch na stałe, a już samo życie zweryfikuje słuszność mojej decyzji. No cóż, kto nie ryzykuje ten nie pije szampana! 

Z wykształcenia jestem historykiem sztuki. Ukończyłam też drugie studia magisterskie z Zarządzania Kulturą i Mediami również na UJ. W trakcie studiów prawie każde wakacje spędzałam właśnie w słonecznej Italii. Były one nie tylko odpoczynkiem od nauki i pracy, ale też pogłębieniem wiedzy na tematy, które realizowałam w trakcie całego roku akademickiego – zajęcia w terenie z prawdziwego zdarzenia! Od teraz już wiecie dlaczego moje wpisy są tak bardzo historyczne – zboczenie zawodowe, że hej! 

W trakcie studiów zrealizowałam chyba wszystkie plany, które znalazły się na mojej dość przepełnionej liście. Po pierwsze zdałam prawo jazdy w dużym mieście, którego kompletnie nie znałam. Może lepiej nie będę opowiadać Wam o ilości prób jakie podjęłam i o wszystkich perypetiach tego przedsięwzięcia. Po pół roku kursu i zmagań udało mi się w końcu uzyskać wpis „POZYTYWNY”. 

W tym czasie podjęłam również szereg działalności wolontariackich, związanych głównie z kulturą, sztuką, architekturą i designem, m. in. na Festiwalu Otwartych Mieszkań i KRAKERSIE, odbywających się w samym sercu Krakowa. Poza tym pracowałam w jednej z krakowskich cukierni, która dawała mi dużo frajdy i dodała parę kilo…

Wtedy to zrealizowałam też kilka praktycznych kursów specjalistycznych, ściśle związanych z kierunkiem moich studiów, m. in. kurs pilota wycieczek krajowych i zagranicznych w Rainbow Tours, a także renowatora i konserwatora zabytkowych mebli, w warsztacie prowadzonym przez dyplomowanego nauczyciela i absolwenta ASP.

Dzięki temu udało mi się odkryć dodatkową pasję – od zawsze uwielbiałam wszelkiego rodzaju zadania manualne. Po gruntownym szkoleniu podjęłam pracę w pracowni renowacji mebli zabytkowych Alter Novum, którą z utęsknieniem ciągle wspominam. Mówię Wam dzieją się tam cuda! 

Nie ukrywam, że szereg podjętych przeze mnie aktywności to z jednej strony owoc mojej ciężkiej pracy, ale też starania wspierających mnie nieustannie rodziców i przyjaciół! 

Następnie po intensywnych studiach w Krakowie zdecydowałam się na roczny wyjazd na Erasmusa do północnych Włoch (i tutaj zatacza się koło, jak to mówią „Wszystkie drogi prowadzą do Rzymu”), po którym odbyłam zagraniczny staż, ale o tym opowiem Wam  również kolejnych wpisach. 

Po mojej ponad dziesięcioletniej przygodzie z Półwyspem Apenińskim, postanowiłam otworzyć własnego bloga i liczę na to, że zaspokoi on Wasze oczekiwania. Mam nadzieję, że przyciągnie nie tylko miłośników szeroko pojętego piękna i sztuki, ale też osoby, które zainteresowane są miejscami i wydarzeniami, nieopisanymi przez komercyjne przewodniki i książki kulturoznawcze.

Jako świeżo upieczony historyk sztuki, obiecuję Wam, że wiadomości będące esencją wpisów, oparte są na moich prywatnych doświadczeniach i na wiedzy, którą przekazać chcę Wam w jak najbardziej kompetentny sposób. Oczywiście poza historycznymi informacjami, zawierają one również praktyczne wskazówki, które w wielu przypadkach na pewno Wam pomogą.  

Choć drzemie we mnie słowiańska dusza, gorąca miłość i tęsknota do Polski, na chwilę obecną uważam, że Włochy to moje miejsce na zmieni! 

P.S. Zdjęcie z moją przyjaciółką Kasią, na Krakowskim Rynku, podczas moich ukochanych „Wianków 2017”. 

Pozdrawiam ciepło! 

Maddalena

Dziękuję Ci za przeczytanie mojego artykułu!

Starałam się włożyć w niego całe moje serce, bo napisałam go z myślą o Tobie!

Jeżeli uważasz, że przydałby się jeszcze komuś innemu, zapraszam do udostępnienia. Będzie mi też miło jeżeli zostawisz swój komentarz tutaj na blogu, lub na Facebooku, na którym znajdziesz jeszcze więcej ciekawych treści!

Do bezpośredniego kontaktu zapraszam Cię przez e-mail: wloskiwehikulczasu@gmail.com

Zobacz też

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *