CODZIENNOŚĆ

Kawa na 30 sposobów

Picie kawy to zdecydowanie swoisty rytuał dla każdego Włocha. Jest ona wręcz symbolem narodowym, bez którego mieszkańcy bel paese nie są w stanie normalnie funkcjonować. To przecież ona daje im codziennie „prawdziwego kopa” do działania. 

Na początku nie byłam w stanie pić oryginalnego włoskiego espresso, ze względu na to, że po prostu było dla mnie zbyt gorzkie i zbyt mocne. Muszę przyznać, że teraz, po półtorej roku mieszkania w Mediolanie, podobnie jak Włosi, nie umiem bez niego żyć. Mój osobisty rekord wypitych kaw w Italii to 6 espresso dziennie, po których „chodziłam jak szwajcarski zegarek”. Po takiej dawce nie raz serce waliło mi jak młot, dlatego aktualnie ograniczyłam ich ilość do maksymalnie 3 kaw każdego dnia.

Moje kawowe doświadczenia

Zacznę może od prawdopodobnie oczywistej dla każdego z Was kwestii: we Włoszech śniadanie je się na słodko. Jedynie w niektórych regionach np. na Sardynii, zdarza się, że poranny posiłek serwowany jest na słono. Do słodkiego śniadania (rogalika – brioche, cornetto, ciasteczek) podawana jest idealnie współgrająca z tego typu wypiekami kawa, pod różnymi postaciami. We włoskich domach robi się ją w tzw. moka, czy caffettiera, czyli kawiarce ciśnieniowej, która nawet podczas wakacji w campingu, zajmuje obowiązkową pozycję w każdej walizce. 

W przypadku kiedy nie wykupiliście we włoskich hotelach śniadania kontynentalnego (składającego się zarówno z wersji słodkiej, jak i słonej), nie spodziewajcie się i nie wymagajcie obfitego porannego posiłku, który dla Włochów po prostu nie istnieje. Co kraj to obyczaj! 

Po tego typu śniadaniu, często przed dotarciem do pracy, pije się dodatkowe espresso w barze. Zauważyłam, że poranne wyjście na kawę, najczęściej wraz ze znajomymi, czy kolegami z pracy, jest typowo towarzyskim spotkaniem i zdecydowanie dobrym rozpoczęciem każdego dnia! W kawiarni spotkać można oczywiście barmana, który poza serwowaniem kawy, zatroszczy się o Was, o Wasze samopoczucie, pozdrowi, pożyczy dobrego dnia i z uśmiechem pożegna. Takie zachowanie zauważyć można szczególnie w przypadku, kiedy przychodzimy do konkretnego baru po raz enty. Natomiast kiedy rano wychodzimy na kawę z szefem, jest ona bardzo często oferowana pracownikowi.

Poza tym muszę dodać, że z całego serca współczuję każdemu barmanowi poranków, kiedy to zamawianych jest tysiące kaw, a do tego każda inna! Słucha się tego jak byle jak odklepanego różańca! Nie wiem jak oni są w stanie zapamiętać te wszystkie, często bardzo długie zamówienia, przez nadciągające z godziny na godzinę tłumy spragnionych kawy Włochów. 

Ponadto w Polsce bar kojarzony jest zazwyczaj z miejscem, w którym można wypić piwo ze znajomymi. Natomiast we Włoszech jest to „instytucja” wielofunkcyjna, która działa od rana do wieczora, od pierwszej kawy, aż do ostatniego kieliszka amaro. 

Udając się do włoskiego baru należy też liczyć się z dwoma opcjami korzystania z jego usług. Po pierwsze kawę zamówić można pijąc ją przy samym barze – al banco/al bancone. Zazwyczaj jest to espresso, spożywane bardzo szybko i podawane w kilka sekund. Wtedy kawa kosztuje 1€, maksymalnie 1,10€. Inną opcją jest zamówienie napojów z obsługą – al tavolo/servito, kiedy to na spokojnie usiąść można przy stoliku. Wtedy obsłuży Was kelner, a cena każdej kawy różnić się będzie w zależności od poziomu lokalu, do którego się udacie (mogą to być 0,20 €, ale też 1-2€; *podobnie jeśli chodzi o jedzenie). Na tego typu ewentualność uważajcie szczególnie w turystycznych miejscowościach, gdzie różnica w cenie jest na prawdę spora, a nieświadomi turyści, często wpadają w pułapkę, wychodząc ze zbyt wysokim rachunkiem. 

Jadąc do Włoch polecam zaopatrzyć się w kawę marki: Illy, Lavazza, Segafreddo, Kimbo, czy też w prawdziwą, włoską kawiarkę moka, które w Italii kosztują zdecydowanie mniej niż w Polsce. Super prezent i oryginalna pamiątka z wakacji! 

Kilka historycznych ciekawostek na temat kawy we Włoszech 

Gdzie otwarto pierwszą, włoską kawiarnię?

Pierwsza włoska bottega del caffè – kawiarnia, otwarta została w Wenecji, tuż pod arkadami Piazza San Marco. Temu wydarzeniu przypisuje się datę 1684 r., chociaż niektórzy uważają, że było to już w 1640 r., a nawet 1615 r. Wszystko dzięki lekarzowi, botanikowi Prospero Alfino, który po długim pobycie w Egipcie, przedstawił Wenecjanom napój, lek „o czarnym kolorze i smaku podobnym do cykorii”.

W sposób naturalny sława kawy rozprzestrzeniła się z Wenecji, aż do Turynu, Genui, Mediolanu, Florencji i Rzymu. Wraz z nią zaczęła się również moda na kawiarnie, w których z dekady na dekadę proponowano kawę serwowaną pod różnymi postaciami. Dzisiejsze bary we Włoszech odnoszą się do tradycji XVIII-wiecznych bottega del caffè, czyli miejsc spotkań intelektualistów tamtych czasów.  

Pierwszy włoski ekspres do kawy 

Włoski ekspres do kawy ma zdecydowanie więcej niż jednego ojca. Pierwszy patent zarejestrowano w 1884 r., a jego wynalazcą był Angelo Moriondo z Turynu, który zaprezentował swój prototyp na Uniwersalnej Wystawie w właśnie w tym mieście. Niestety jego projektu nigdy nie zrealizowano. Następnie Mediolańczyk Luigi Bezzera w 1901 r., przedstawił swój prototyp, którego projekt przekazał Desiderio Pavoni, wraz z patentem na tą niezwykle przydatną maszynę. Od tej pory fabryka Desiderio wytwarzała masowo produkowane ekspresy do kawy. Natomiast w 1948 r. Achille Gaggia właściciel spółki Gaggii S.p.A. Milanese, wyprodukował pierwszy ekspres obsługiwany dźwignią. Była to innowacja zarezerwowana na długi czas tylko dla barów i klubów. Dopiero od 1977 r. produkcja została rozszerzona o ekspresy do kawy, do użytku domowego.

Kto był pierwszym wynalazcą moki?

Z kolei moka „rymuje się” bezsprzecznie z nazwiskiem Bialetti. To Alfonso Bialetti w 1933 r. wynalazł ten konkretny „automat” do przygotowywania kawy, dosłownie wszędzie. Od tego czasu wykonano ponad 105 milionów egzemplarzy, a poza tym przełomowy w historii kawy unikat, wystawiany jest dziś w stałej kolekcji Triennale Design Museum w Mediolanie, a nawet w MoMA w Nowym Jorku.

Czy wiedziałaś/eś, że Trieste to miasto kawy?

Jeszcze bardziej zaskakujące jest to, że Włochy są również jedynym krajem na świecie, który przyznał miastu tytuł „Miasta Kawy”. W szczególności Trieste zasłużyło na ten epitet, ze względu na bogatą wymianę handlową portu, koncentrację firm zajmujących się produkcją i wypalaniem kawy, identyfikując tym samym miasto z napojem.

W 1999 r. w Neapolu założono również University of Coffee, który następnie przeniesiono do Trieste. Centrum zajmuje się szerzeniem wiedzy i kultury kawy, w celu zachowania jakości i tradycji z nią związanych. Dzisiaj projekt Ernesto Illy ma 25 biur na całym świecie, od Korei Południowej po Egipt, i nadal zajmuje się promocją i szkoleniami na temat kawy. 

Ponadto, czy wiedzieliście, że istnieje też zawód sommelier del caffè?

30 sposobów zamawiania kawy we włoskim barze

Te najbardziej klasycznie: 

1. Un caffè – najzwyklejsze espresso, czyli malutka kawa, zamawiana zdecydowanie najczęściej. Zazwyczaj kosztuje 1€, a w centrach turystycznych większych miast 1,10€. 

2. Un caffè doppio – podwójne espresso, zamawiane w przypadku niezwłocznej potrzeby podwójnej dawki energii. 

3. Un caffè lungo – inaczej caffè americano, rozrzedzone espresso. 

4. Un caffè ristretto – to kawa gęstsza i mocniejsza od caffe lungo. W trakcie jej parzenia przepływ wody przez maszynę jest wyłączony wcześniej  niż zwykle. 

Z dodatkiem mleka: 

5. Un caffè macchiato caldo/freddo – to espresso z dodatkiem odrobiny ciepłego/zimnego mleka. Mleko często serwowane jest również osobno, w malutkim dzbanuszku. 

6. Un caffè macchiato caldo/freddo con latte scremato – to espresso z odrobiną ciepłego/zimnego mleka odtłuszczonego. Kawa w wersji fit. 

7. Un caffè schiumato – bardzo podobne do caffè macchiato. Mleko jest jednak bardziej spienione, dodawane do kawy w postaci pianki. 

8. Un cappuccino – najczęściej pijane o poranku, do śniadania. Najbardziej popularna i klasyczna kawa, występująca praktycznie w każdej części Europy. Muszę przyznać, że cappuccino udało mi się nie raz zamówić również po południu, w trakcie pogawędki z koleżanką. Nawet Włoszki nie wstydzą się pić cappuccino o „niewłaściwej” porze. 

9. Un cappuccino chiaro – to cappuccino z dużą ilością mleka i pianki, a z małą ilością kawy. Chiaro po polsku oznacza „jasny”.  

10. Un cappuccino scuro – to cappuccino z dużą ilością kawy, a z małą ilością mleka i pianki. Scuro po polsku oznacza „ciemny”. 

11. Un cappuccino decaffeinato – to cappuccino z kawą bezkofeinową. 

12. Un cappuccino con latte di soia – to cappuccino z mlekiem sojowym. Idealne rozwiązanie dla osób uczulonych na laktozę. 

13. Un cappuccino con cacao – to cappuccino posypane kakao. 

14. Un cappuccino con la canella – to cappuccino posypane cynamonem. 

15. Un latte macchiato caldo/freddo– to również napój zamawiany najczęściej do śniadania. Ciepłe/zimne mleko z odrobiną kawy, podawane jest najczęściej w mniejszych lub większych szklankach. Pamiętajcie, aby we włoskim barze nie zamawiać latte, ponieważ w tej sytuacji dostaniecie po prostu szklankę mleka.

16. Un caffèlatte con latte caldo/freddo – to całe espresso dodane do szklanki ciepłego/zimnego mleka. 

Te bardziej wymyślne: 

17. Un caffè con panna – to espresso z bitą śmietaną. 

18. Un caffè marocchino – to espresso ze spienionym mlekiem, posypane kakao, podawane w szkle. Marocchino może dlatego, że jest po prostu ciemne, tak jak skóra Marokańczyków. 

19. Un caffè decaffeinato – to espresso z kawy bezkofeinowej. Najczęściej zamawiane po dość obfitej włoskiej kolacji. 

20. Un caffè decaffeinato macchiato – to espresso z kawy bezkofeinowej, z odrobiną mleka. 

21. Un caffè corretto grappa – to espresso z dodatkiem grappy (włoskiej wódki wytwarzanej z winogron). Prawdziwa „siekiera”! Jak dla mnie nie do zaakceptowania! Po wypiciu kawy w takiej postaci, można dostać wręcz palpitacji serca!

22. Un caffè corretto sambuca – to espresso z dodatkiem likieru sambuca (włoskiego, anyżowego likieru). Wersja kawy do zaakceptowania, chyba tylko dlatego, że sambuca to po prostu słodki likier. 

23. Un caffè d’orzo in tazza piccola – kawa zbożowa/jęczmienna, a raczej napar, podawany w małej filiżance. Wersja dla osób z problemami  z nadciśnieniem. 

24. Un caffè d’orzo in tazza grande – kawa zbożowa/jęczmienna, a raczej napar, podawany w dużej filiżance. 

25. Un caffè al ginseng – podobnie jak kawa zbożowa/jęczmienna. Napar o smaku żeń-szenia. Tą opcję wybieram często, kiedy nie mam już ochoty na wtłaczanie w siebie kolejnej dawki kofeiny. Miło i słodko!

26. Irish coffie – to caffè coretto z cukrem, whisky i z bitą śmietaną na wierzchu. 

W zależności od pory roku: 

27. Un caffè freddo – kawa podawana z kostkami lodu. Pije się ją głównie w lecie. Bardzo orzeźwiająca! 

28. Un caffè salentino – kawa typowa w południowej części kraju (region – Puglia). Podawane w dwóch wersjach: I zanurzając kostkę lodu w filiżance ze schłodzoną kawą; II opcja bardziej elegancka – kawa serwowana jest osobno, a w innej szklance podawany jest lód (w tym przypadku kawę wlewa do szklanki pełnej lodu). 

29. Un caffè shakerato – bardzo dobry zamiennik caffè freddo. Kawę robi się w shakerze (kawa, zmielony lód i cukier). Z odrobiną whisky lub likieru czekoladowego przybiera postać deseru. 

30. Crema di caffè – zmrożony krem śmietankowo-kawowy, podawany najczęściej w nadmorskich barach. 

P. S. Pamiętajcie, aby wychodząc w Polsce na kawę z Włochem, broń Boże nie zamawiać „kawy włoskiej”. Niestety na początku mojej przygody z kulturą Włoch, byłam totalnie zielona w wyżej wymienionych sposobach zamawiania kawy. Szybko przekonałam się, że „kawa włoska” w Polsce, Włocha może nieźle zszokować. Rozradowany Italiano widząc taką pozycję w naszej polskiej karcie, z pewnością się na nią skusi. Szybko jednak pożałuje tej decyzji, kiedy totalnie nieświadomy, zachłyśnie się osadzonymi na dnie, czyhającymi na niego fusami…! 

Pozdrawiam ciepło! 

Maddalena 

Dziękuję Ci za przeczytanie mojego artykułu!

Starałam się włożyć w niego całe moje serce, bo napisałam go z myślą o Tobie!

Jeżeli uważasz, że przydałby się jeszcze komuś innemu, zapraszam do udostępnienia. Będzie mi też miło jeżeli zostawisz swój komentarz tutaj na blogu, lub na Facebooku, na którym znajdziesz jeszcze więcej ciekawych treści!

Do bezpośredniego kontaktu zapraszam Cię przez e mail: wloskiwehikulczasu@gmail.com

Zobacz też