NAJPIĘKNIEJSZE ZABYTKI

Klasztor San Fruttuoso – ogromne zaskoczenie w drodze do Portofino

Abbazia di San Fruttuoso to klasztor znajdujący się w Parku Naturalnym, pomiędzy gminą Comogli, a Portofino. Zlokalizowany w małej zatoczce, przy kamienistej plaży, nad którą wznosi się XVI-wieczna wieża obronna, stanowi jedyną w swoim rodzaju pustelnię odciętą od rzeczywistości.

Architektura zabudowań stworzona w romańskim stylu, idealnie wpisuje się w krajobraz i przyrodę Ligurii, tworząc rzadko spotykaną harmonię pomiędzy naturą, a dziełem rąk ludzkich. 

Trafiłam tutaj przez przypadek, w trakcie rejsu do Portofino. Wpływając do zatoki miałam wrażenie, że to wręcz nierealne miejsce, które z racji na swoje odizolowanie, pozwala na chwilę zapomnieć o współczesnym świecie.

Muszę przyznać, że sławny port na tle klasztoru San Fruttuoso, w moim mniemaniu, został wręcz totalnie przyćmiony… Może dlatego, że wcześniej naoglądałam się różnego rodzaju folderów, a abbazia okazała się ogromną niespodzianką!

Historia klasztoru San Fruttuoso

Już w średniowieczu z racji na obecność źródła świeżej, słodkiej wody, tereny te okazały się być idealnym miejscem na założenie osady ludzkiej, a w tym przypadku ośrodka religijnego. Prawdopodobnie w VIII w. (w latach 711-714) biskup z Tarragony, Prospero, uciekając z Półwyspu Iberyjskiego, najechanego przez Arabów, szukał schronienia i miejsca na złożenie relikwii świętego męczennika Fruttuoso (katalońskiego biskupa, żyjącego w III w.). 

Rozbudowa opactwa benedyktyńskiego sięga jednak X w., za sprawą cesarzowej Adelajdy z Burgundii, wdowy po imperatorze Ottonie I. To wtedy obiekt został powiększony, a przede wszystkim wzbogacony o bizantyńską kopułę, wieńczącą ośmioboczną wieżę, która jest charakterystycznym elementem architektonicznym budynku.

W XIII w. rodzina Doria, która stała się właścicielem posiadłości, zmodyfikowała strukturę klasztoru, budując loggię z dwoma poziomami potrójnych okien lancetowych, z których rozciąga się niesamowity widok na marinę. W drugiej połowie XIV w. mnisi opuścili kompleks, który powoli zaczął upadać. W XVI w. dzięki Andrea Doria stworzono tutaj również rodzinne mauzoleum, z siedmioma pochówkami członków familii, z lat 1275–1305, które sprowadzono z Genui. 

Na przestrzeni wieków klasztor poza funkcją religijną i mieszkalną, stał się też bazą piracką i domem rybaków, z racji na swoje charakterystyczne położenie, tuż nad wybrzeżem morza Liguryjskiego.  

W 1915 r. podczas powodzi, zabytek uległ ogromnym zniszczeniom. Następnie z powodu osunięcia się szlaku i niemożliwości dotarcia do niego drogą morską, materiały potrzebne do naprawy budynku, trzeba było donosić pieszo. W 1983 r. rodzina postanowiła przekazać cały kompleks na rzecz stowarzyszenia FAI (Fondo Ambiente Italiano), zajmującego się opieką i ochroną włoskich zabytków. W tym też okresie podjęto prace renowacyjne i konserwacyjne, dzięki darowiźnie właścicieli Franka i Orietty Pogson Doria Pamphilj. Okresowo odbywają się tutaj również koncerty muzyki klasycznej, a także inne inicjatywy promowane przez FAI.

Podwodna rzeźba Chrystusa

1947 r. nurek Duilio Marcante, po śmierci Dario Gonzattiego (wynalazcy i jednego z pierwszych nurków we Włoszech), na jego cześć, wpadł na pomysł umieszczenia pod wodą rzeźby Chrystusa, zwanej Christo degli abissi (w j. polskim „Chrystus w otchłani”). 

Do realizacji posągu w 1952 r. zaangażował Giacomino Costa, właściciela i prezesa Włoskiego Centrum Sportowego C.S.I. z Genui. Statuę o wysokości około 2,50 m, zaprojektowaną przez rzeźbiarza Guido Gallettiego, stworzono w odlewni artystycznej Battaglia. W 1954 r. została umieszczona pod wodą dzięki marynarce wojennej, na głębokości około 17 m. W akcję zaangażowana była grupa nurków Mondo Sommerso (w j. polskim „Zatopiony Świat”), dowodzony przez Marco Paini. 

Rzeźbę wykonano z brązu – elementów marynarki wojennej (np. śmigła amerykańskich okrętów podwodnych, podarowanego przez marynarkę wojenną USA) i dzwony. Po śmierci Marcante przy jej podstawie umieszczono tablicę pamiątkową. 

W 2003 r. posąg został odrestaurowany, aby chronić go przez korozją i inkrystacjami, a przede wszystkim ponownie przymocować rękę oderwaną kotwicą i znalezioną przez nurka Enea Marrone. 17 lipca 2004 r. Chrystusa ponownie umieszczono pod wodą. 

Źródło: https://mugellosub.it/wp-content/uploads/2017/09/Cristo-degli-Abissi-1024×678.jpg
Źródło: https://citynews-genovatoday.stgy.ovh/~media/horizontal-hi/67027334042852/cristo-abissi-2-2-2.jpg

Jak się tam dostać

Do kompleksu dopłynąć można łodzią (często organizowane są wycieczki, które obejmują klasztor San Fruttuoso, ale też Portofino) z miejscowości takich jak: Camogli, Recco, Santa Margherita Ligure, Rapallo, Chiavari, Lavagna i Sestri Levante. Istnieje również bezpośrednie połączenie z Genuą. Z całego serca polecam tego typu kombinowaną wycieczkę, ponieważ za jednym razem możliwym jest odwiedzenie dwóch spektakularnych miejsc. 

Można również skorzystać z pieszego szlaku panoramicznego w Parco Naturale Regionale di Portofino, który prowadzi z Portofino Vetta lub Portofino Mare, skąd możliwym jest dojście do zatoki w około 90 minut (z obu ścieżek). Dobrą opcją jest też piesza wycieczka z: Santa Margherita – Portofino, a następnie z Portofino – Abbazia di San Fruttuoso. 

*Na tego typu wyprawę polecam zaopatrzyć się w prowiant, ponieważ ceny w obu miejscach są nieziemskie.

A tutaj wrzucam kilka ujęć z uroczego, Portofino, któremu poświęcę osobny wpis: 

Pozdrawiam ciepło! 

Maddalena 

Dziękuję Ci za przeczytanie mojego artykułu!

Starałam się włożyć w niego całe moje serce, bo napisałam go z myślą o Tobie!

Jeżeli uważasz, że przydałby się jeszcze komuś innemu, zapraszam do udostępnienia. Będzie mi też miło jeżeli zostawisz swój komentarz tutaj na blogu, lub na Facebooku, na którym znajdziesz jeszcze więcej ciekawych treści!

Do bezpośredniego kontaktu zapraszam Cię przez e mail: wloskiwehikulczasu@gmail.com

Zobacz też

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *